LIST OTWARTY „ZA”
DO MINISTRA KULTURY i DZIDZICTWA
NARODOWEGO

|
|
|
|
|
|
JEST TAK JAK JEST
List
otwarty „ZA” do Ministra Kultury i
Dziedzictwa Narodowego
Szanowny Panie Ministrze
W tych dniach wpłynęło do Zrzeszenia Artystycznego
„ZA” pismo z Gabinetu Politycznego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
(GPM 381/07) , w którym między innymi pisze:
Zgodnie z najlepszymi
doświadczeniami, historią i wieloletnią tradycją Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa
Narodowego tworzy kalendarz wydarzeń kulturalnych, które będą miały miejsce w
2008 roku na terenie całego kraju.
Oczywiście zgłosiliśmy XI odsłonę
Festiwalu Sztuki Najnowszej „ZA” do owego kalendarza oraz składamy także ofertę w Departamencie Sztuki. Mamy jednak przykre doświadczenia. Nie często, ale na
przestrzeni ponad trzydziestu lat
złożyliśmy kilka ofert, które zawsze się kończyły odmową. Na przestrzeni tych wielu lat napisaliśmy także kilka
listów do Pana poprzedników. Oto fragment jednego z nich z roku 1989:
Jeśli istnieje
nieskończenie wiele rzeczywistości – jeśli więc tylko pewien typ działalności
nazywamy rzeczywistością artystyczną; jeśli jest nieskończenie wiele dróg w
sztuce i jeśli tylko niektóre z nich mają siłę istnienia szerszego. To wtedy
sensowne staje się pytanie: czy ci twórcy kreowani przez propagandę i inne priorytety, czy są
rzeczywiście nimi.
Nie nam odpowiadać.
Sygnalizujemy tylko nasz pogląd; a widzimy między innymi to, że polityka nawet
ta najlepsza, zawsze pozorowała wolność twórczą. Wprawdzie coś kreśliła, jednak
przede wszystkim niszczyła to, co jest wolności istotą: dążność do suwerenności duchowej człowieka.
Druk:: Wiesław Sokołowski „Lubię”2000, str 65
Wielu twórców „ZA” w tym czasie przeniosło
się w inne rejony, w inne przestrzenie, wielu z nich nie ma nawet „własnego
grobu” – tylko administracja jest niezmienna, tj. mająca wolę widzenia spraw takimi jakie one podobno w
rzeczywistości są…
Reasumując - załączam do naszego listu książkę:
Przecież milczę – NIEPOKORNI
SZLAKU KRÓLEWSKIEGO – którą otwiera motto:
Budujmy autonomię
sztuki na wszystkich dostępnych nam planach płaszczyznach czy horyzontach. Bo
jeśli tego nie będziemy robili, okaże się w niedalekiej przyszłości, że z deszczu
zostaniemy postawieni pod rynnę nowych jeszcze bardziej okrutnych dogmatów,
jeszcze bardziej okrutnej policji politycznej czy jeszcze bardziej okrutnych
fanatyków – demagogów prawdy, demonów Boga czy licho wie czego jeszcze.
fragment
przygotowanego wystąpienia Wiesława Sokołowskiego na Kongres Kultury Polskiej w
dniach 11,12 i 13 grudnia 1981 roku w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie
Prosimy o
zainteresowanie się naszą
działalnością realizowaną od
roku 1965 do chwili obecnej – bez przerwy.
Zapraszamy do
zwiedzenia w maju naszego Muzeum Szlaku.
ZARZĄD ZRZESZENIA ARTYSTYCZNEGO „ZA”
styczeń, 2008 rok