Aktualności

Wiesław Sokołowski – Trwanie – pismo literackie

e-mail: trwanie@poczta.onet.pl

 

 

SZTUKA KASY

odezwa z paszportem donikąd

 

1.         Struktura decyduje kim  jesteś.

 

2.         W strukturze - bieda jest towarem wyjątkowo dochodowym.

 

3.         W strukturze obowiązuje zasada - jeden etat jawny, dwa niejawne.

 

4.         W strukturze - sztuką kasy są banki; zgodnie z prawem przejmują naszą ziemię, domy, lasy,  rzeki, łąki - naszą nadzieję.

 

5.          W strukturze - sztuką kasy są media; zgodnie z prawem  instruują  jak rolować, dymać,  zabijać.

 

6.         Spiesz się jeśli nie zdążyłeś jeszcze zastawić w lombardzie swoich czterech kątów.

 

7.         Spiesz się jeśli nie zdążyłeś jeszcze sprzedać swego widoku z okna.

 

8.         Nie przypadkiem rozsyłane są referaty: o Bogu, o Miłości, o Narodzie.

 

9.          Nie przypadkiem rej wodzą psychole z paszportami w kieszeni donikąd.

 

10.    Nie przypadkiem miliony młodych wszystko robi by wyjechać, a władze wszystko robią by pozbyć się ich z kraju.

 

11.    Nowy porządek, nowe priorytety, nowe puste plamy. W tle zaś wieczny konfident, wieczny podżegacz, wieczny prowokator. Czyli Bóg bez boga; Naród bez narodu; Sztuka bez sztuki; Ojczyzna bez granic, bez przyzwoitości i bez honoru.

 

 

Rawka, wrzesień, 2006

 

 

Odezwa do kowala

z okazji 30-lecia istnienia

Autorskiej Galerii „ZA” im. Mariana Bogusza

 

 

1.   Niebo obserwowane, morze penetrowane, ląd przeczesywany – wolny został tylko kowal pod lasem naszych powiek.

 

2.   Został, choć go już nie powinno być: kowal – słowo, kowal – dźwięk, kowal - iskra, kowal – barwa, kowal – trud, kowal – harmonia, a przede wszystkim kowal – honor i kowal – Ojczyzna.

 

3.   Autorska Galeria „ZA” więc z okazji swego trzydziestolecia dziękuje kowalowi za jego istnienie, dziękuje za jego troskę, za jego starania, za jego bycie bytem samoistnym, jednoznacznie niepodległym, jednoznacznie suwerennym.

 

4.   Oto kowal kujący los Autorskiej Galerii „ZA” –  bo przecież nie doktryny, bo przecież nie schizmatycy, bo przecież nie nadęte balony władzy.

 

5.   Oto kowal kujący los Autorskiej Galerii „ZA” - bo przecież nie policmajstrzy, bo przecież nie moraliści wierni z zasady gilotynie schizofrenii.

 

6.   Jesteśmy, choć – jak kowal – wykluczani, zawieszeni, unicestwiani w przydrożnych rowach i rozdeptywani na równinnych, zielonych łąkach.

 

7.   Jesteśmy i istniejemy – może nie w prawdzie    bo nie pozwalają na to dyrektywy globalnych właścicieli prawdy.

 

8.   Jesteśmy i istniejemy – może nie w miłości – bo nie pozwalają na to struktury formatujące miłość dla nowych totalitarnych, dla nowych militarnych celów.

 

9.   Jesteśmy i istniejemy – może nie w duchu    bo duch jako towar wyższej użyteczności jest chroniony i strzeżony klauzulą wyłączności.

 

10.Dziękujemy więc kowalowi, dziękujemy przede wszystkim za jego ogromną wolę walki, za jego dzień po dniu w nas, za jego kształt, smak, hart bycia do końca sobą, bycia  nad, obok, bycia pod - pod lasem naszych powiek.

 

 

 Rawka, czerwiec, 2006

 

 

 

 

 

                                                         

 

ODEZWA DO NICOŚCI

 

1. Człowiek - śmieć przestał ufać komukolwiek.

 

2.   Człowiek - śmieć czuje, że obecność nasza jest tutaj krucha, niepewna.

 

3.   Człowiek – śmieć coraz wyraźniej widzi hordy chipów wszczepianych w słowo.

 

4.   Stąd hieny dobra.

 

5.   Stąd hieny miłości.

 

6.   Stąd hieny miłosierdzia.

 

7.   Człowiek - śmieć dostrzega, coraz realniej - władzę, opętaną sobą...

 

8.      Owa struktura realizuje program, tak, by w naszej głowie rosły właściwe myśli.

9.      Owa struktura bez wahania uwolni nas od wszelkiego sprzeciwu, od wszelkiej niesubordynacji.

10.  Owa struktura ułoży nam czas w jedną wartość. I bez skrupułów rozprawi się - jeszcze z samodzielnym, jeszcze z suwerennym, jeszcze z fruwającym na wietrze - śmieciem.

 

 

 

 

 

 

KOŚCI SPOPIELI CZAS

odezwa do siewców i siepaczy

 

1.Im większa partia
tym potężniejszy bank.

2.Im potężniejszy bank
tym większy bilbord.

3.Znów okolica moja zapętla się...

4.Stąd prawda staje się przynętą.

5.Stąd miłość staje się pułapką.

6.Stąd Bóg staje się kagańcem.

7.Oto nowi pomyleńcy - łączą się!

8.A siewcy nobliwi sieją zdecydowanych na wszystko - siepaczy.

9.Tak jakbyśmy byli w służbie jakiegoś zamroczenia, które określa to co jest  prawdą a co nie, co jest dobrem a co nie, co ma  stać się niebem a co nie.

10.Nawet przyszłość jeśli ma istnieć, to tylko dla ich pomysłów, dla ich szaleństw.

11.I tylko przy ich hymnach – kości nasze ma spopielić czas.


Rawka,kwiecień 2006

 

 

 

ODEZWA DO LICZYDŁA

 

1.Liczydło jest wieczne. Nie można je wskrzesić, nie można unicestwić.

2.Dlatego z banalnej cebuli już nie wyrasta banalna pietruszka - tylko zakwitną nerki, wątroby, serca.

3.Dlatego wokół jak grzyby po deszczu wyrastają mroczne mury, tajemne numery, ukryte przyciski, testujące – zapadnie.

4.Czyli - segregacja na skalę niepojętą trwa w pełni.

5.Z liczydła bowiem wyrasta hipokryzja, sprzedajność i złowieszcze jutro.

6.Więc dla zabawy można wysadzić dom, dla zabawy wyłupić oko - dla zabawy jeszcze raz podpalić i tak już płonący świat...

7.A Bóg? O, sam Pan Bóg raz siedzi raz stoi - jednak nie grzmi, nie gani, nie strofuje – tylko milczy. Milczy i liczy. Liczy aż do utraty tchu, aż po morowe powietrze. Liczy kopuły świetliste i szczerozłote - kopuły swojej niepojętej doskonałości.

Rawka, grudzień, 2006

 

 

ODEZWA

DO WYPADAJĄCYCH ZĘBÓW

 

 

1.              Solidarność wyszła z dziury i poszła w chmury....

 

2.              Bo sami nadajemy sobie numery.

 

3.              Bo miliony - za drutami numerów – twierdzi, że żyje.

 

4.              Bo globalny kwit bankowy decyduje.

 

5.              Bo zęby same wypadają.

 

6.              Bo zęby absurdu także.

 

7.              Bo nie ma pracy – alleluja.

 

8.              Bo nie ma Polski – alleluja.

 

9.              Bo Bóg brzmi w trzcinie.

 

10.          Bo słowo nie znaczy siebie.

 

11.          Bo kultura – gwarant suwerenności – stacza się po równi pochyłej.

 

12.          Bo królestwo hipokryzji i manipulacji króluje w okolicy naszej.

 

 

PS.

Dnia 28 sierpnia 2005 roku odbyło się uroczyste spotkanie poświęcone 25 rocznicy powstania NSZ „Solidarność”. Spotkanie odbyło się w Sali Kolumnowej Sejmu RP. Oto poetycka recenzja naocznego światka powyższej uroczystości .

 

 

 

 

Odezwa

do upiększaczy

oraz

do nieprzemakalnych racjonalizatorów

 

1.              Sztuka, która upiększa  świat – czyni zło.

 

2.              Poeci,  którzy upiększają fasadę  - czynią zło.

 

3.               Wiara w rękach manipulatorów – czyni zło.

 

4.              Wyznawcy mamony -   czynią zło.

 

5.              Wszetecznicy lichwy – czynią zło.

 

6.    Człowiek – owoc  -  nic nie czyni.

       Człowiek – wróbel  -  nic nie czyni.

       Człowiek – śmieć  -  nic nie czyni.

 

6.               Wyzuty z praw ludzkich i boskich.

     Nie idzie, bo czeka.

     Nie czeka, bo stoi.

   

7.              Może widzi – przez chwilę    wschód słońca ...

 

8.               Może widzi – przez chwilę    swój ostatni odlot ...

 

Rawka, marzec, 2006

 

 

 

Odezwa do kołka w płocie

 

1.    Smagani wiatrem i mediami – staliśmy się we własnej Ojczyźnie frajerami.

 

2.    A wielcy  jeżeli już służą – to w zaprzysięgłej dali. Mam prawo wiedzieć  co knują, w ukrytej czy w globalnej skali.

 

3.    Może gdzieś jest wolny świat, może gdzieś historię wznoszą święci, jednak  w Polsce  historię piszą z zasady - łajdacy i  konfidenci.

 

4.    A Naród, którego wielkość opuszcza – ginie !

Mam prawo dziwić się, że jestem...

Mam prawo dziwić się, że myślę...

Mam prawo dziwić się, że jeszcze żyję...

 

 

Luty 2006

 

 

 

 

 

 Odezwa do Ludożerców                                                                

 i do samotnie stojącej walizki

 

1.        Państwa – choćby całe swoje budżety przeznaczyły na inwigilację swoich obywateli – i tak nie są w stanie wytropić, wyśledzić, upilnować wszystkich walizek świata.

 

2.       Armie super nowoczesne, stają się coraz bardziej bezradne wobec samotności – i wolno stojącej walizki.

 

3.        Deklaracje polityków, rządów, prezydentów, premierów, że skontrolują każdą walizkę i zastraszą wszelkie okolice pod każdym równoleżnikiem i południkiem – są zapowiedziami nieodpowiedzialnymi, krótkowzrocznymi, bez pokrycia.

 

4.       Śmierci w walizce nie zatrzymają generałowie, pułkownicy, tajniacy, którzy zapewniają nas w środkach masowego przekazu – że zwyciężą !

 

5.       Nawet nauka – paradoksalnie – okazuje się, że jest bezradna wobec mroków samotnie stojącej walizki.

 

6.       Czyli – by żyć trzeba pozwolić innym by  także mogli żyć-  by wędrować trzeba pozwolić innym by  także mogli  wędrować. Nie da się już – w erze informacji -  aby jedni byli tylko alfą i omegą we wszystkim,  inni zaś z braku wszystkiego – w opuszczeniu zdychali.

 

7.   Świat potrzebuje nie propagandy nieba, chleba, nadziei – jak dotychczas bywało - ale by  przetrwać potrzebuje otwartości, szczerości, prawdomówności rzeczywistej i to od zaraz, od tej chwili! Instrumentalne traktowanie kogokolwiek i przez kogokolwiek tylko przybliża dzień wybuchu samotnie stojącej walizki.

                                             

 

Rawka 21 lipiec 2005

 

 

 

 

 

Odezwa do ludożerców

 

1.      Słowo stało się towarem.

 

2.      Czy prawica czy lewica – zawsze  o przysłowiową sekundę wcześniej wiedzą , kto będzie żył  a komu zabiorą prawo do istnienia.

 

3.      „Autorytety moralne”  są – mimo że wczoraj miliony w obozach, w gułagach  -  dzisiaj miliony WYKLUCZONYCH - są  owocem także ich pracy.

 

4.      Z niepokojem więc patrzymy w przyszłość -  tym bardziej że w okolicy naszej dewianci  i psychopaci stają się  Ojczyzną.

 

5.       My, w tej sytuacji, nie możemy rościć sobie pretensji  bycia kimkolwiek – chcemy tylko przeżyć ...

 

6.      Ani Stalin ani Hitler nie miał takich możliwości, jakie ma dziś każdy działający zgodnie z prawem anonimowy urzędnik.  Specjalista od zasobów ludzkich,  może ograniczać, może  neutralizować - a jeśli zajdzie konieczność - może wykluczyć z istnienia każdego z nas.

 

7.      Świat więc nie jest ani zły ani dobry – świat za ich sprawą stał się okrutny. Ludożerstwo współczesne nie polega na zjadaniu człowieka przez człowieka, ale na zjadaniu milionów przez nielicznych.

 

 

 

Rawka 19.05 2005

 

 

 Wróć na stronę tytułową